„Hipnoza daje dostęp do podświadomości i pozwala trwale zmieniać zachowanie” – to jedno z najczęściej powtarzanych twierdzeń na temat hipnozy. Brzmi przekonująco, ale czy rzeczywiście tak działa ludzki umysł?
Współczesne naukowe definicje hipnozy nie mówią o wchodzeniu do podświadomości. Hipnozę opisuje się jako stan zwiększonej koncentracji uwagi, absorpcji i podatności na sugestie. Problem polega na tym, że sugestie muszą konkurować z realnymi doświadczeniami i prawie zawsze przegrywają (to udowodnił Pawłow).
Weźmy przykład palacza. Może on wielokrotnie słyszeć sugestie o szkodliwości palenia, oglądać drastyczne zdjęcia na paczkach i szczerze chcieć rzucić nałóg. Mimo to, gdy pojawia się stres, sięga po papierosa, ponieważ przez lata nauczył się schematu:
stres → papieros → ulga
Ten wzorzec został utrwalony setkami lub tysiącami powtórzeń.
To prowadzi do ważnego wniosku. Najsilniejszą „sugestią” dla mózgu nie są słowa, obrazy ani nawet ultra głęboka hipnoza. Najsilniejszym nauczycielem jest doświadczenie, nawet to najbardziej płytkie, nieznaczące.
Jeżeli palacz widzi zdjęcia na paczce kilkadziesiąt razy dziennie, ale za każdym razem po zapaleniu odczuwa ulgę, to właśnie ta ulga wzmacnia nawyk. Podobnie hipnoza, wykonywana raz w tygodniu, może wpływać na motywację, wyobrażenia czy nastawienie, ale nie ma magicznej mocy usuwania nałogu. Dopóki codzienne doświadczenia wzmacniają stare zachowanie, sugestie nie mają prawie żadnego wpływ.
Zamiast pytać siebie: „Jak dostać się do podświadomości?”, warto zapytać:
„Jak zmienić doświadczenia, które codziennie utrwalają moje zachowanie?”
To właśnie tam najczęściej kryje się klucz do zmiany, którą wykorzystuje hipnoza oparta na badaniach naukowych. Nie chodzi o tajemniczą podświadomość, lecz o stopniowe zastępowanie starych wzorców nowymi doświadczeniami, które uczą mózg innej reakcji niż dotychczas.
Hipnoza oparta na badaniach naukowych ukierunkowana jest na zmianę, a nie na relaksację i przyjemnym efekcie po sesji.
Wybór należy do Ciebie.
