Czy pozytywne okłamywanie się ma sens?
Większość z nas wierzy, że powtarzanie sobie tekstów w stylu „Jestem super”, „Dam radę” albo „Jestem osobą wartą miłości” to świetny sposób na poprawę humoru i podbicie samooceny. Okazuje się jednak, że psychologia ma na ten temat zupełnie inne zdanie.
Ciekawe badania Joanne V. Wood i zespołu rzucają nowe światło na temat tzw. Pozytywnego okłamywania się. Choć ankiety potwierdzają, że chętnie z nich korzystamy i wierzymy w ich moc, eksperymenty pokazują coś zupełnie odwrotnego: afirmacje mogą przynieść więcej szkody niż pożytku.
Jak to działa w praktyce?
-U osób z niską samooceną – powtarzanie frazy „Jestem osobą wartą miłości” albo skupianie się wyłącznie na jej prawdziwości sprawiało, że badani… czuli się gorzej. Dlaczego? Ponieważ ich mózg podświadomie odrzucał to zdanie jako fałszywe, co tylko pogłębiało wewnętrzny konflikt i frustrację.
-U osób z wysoką samooceną – te same afirmacje powodowały lekką poprawę samopoczucia, ale efekt był dość ograniczony.
Wniosek: Pozytywne afirmacje mogą nieznacznie pomagać tym, którzy i tak już czują się dobrze, ale przynoszą odwrotny skutek u osób, które najbardziej potrzebują wsparcia.
Wybieraj mądrze
https://journals.sagepub.com/doi/10.1111/j.1467-9280.2009.02370.x
